Na czerwcowym weselu Karoliny i Łukasza panowała gorąca atmosfera. Gorąca bo było prawie 30st. Celsjusza, gorąca bo gorące uczucie łączące dzisiejszych bohaterów promieniowało od nich na każdym kroku. Mimo kilku drobnych niespodzianek i lekkiego pośpiechu w pewnym momencie, wszystko przebiegało w przyjaznej i miłej atmosferze. Poniżej kilka kadrów z tego pięknego, letniego dnia.
Dodaj nową odpowiedź